Interpelacja w sprawie sytuacji na rynku owoców miękkich

   Szanowny Panie Ministrze! Polska jest jednym z liderów w produkcji owoców nie tylko w Europie, ale i na świecie. Jest potentatem wśród krajów Unii Europejskiej w produkcji jabłek, wiśni, porzeczek i jednym z największych producentów truskawek i malin. Jeśli chodzi o owoce miękkie, do których zaliczane są między innymi truskawki i maliny, największym naszym krajowym zagłębiem jest Lubelszczyzna. W 2004 roku powierzchnia upraw truskawki na terenie województwa lubelskiego obejmowała ponad 7 tys. 400 ha, maliny - 9 280 ha, a porzeczki czarnej i kolorowej zebrano ponad 55 tys. ton. Niestety wielkość produkcji nie znaczy o sile producentów.    Rolnicy sądzili, że po wejściu Polski do UE wspólnotowy rynek w pełni otworzy się dla polskich porzeczek, truskawek, malin, czy też wiśni. Dlatego wielu z nich postanowiło powiększyć i unowocześnić dotychczasową produkcję. Duża część plantatorów zdecydowała się wziąć kredyty, starając się o pozyskanie środków unijnych w ramach SAPARD-u na zakup sprzętu, licząc, że ich koszt pokryją ze sprzedaży owoców miękkich. Rzeczywistość okazała się tymczasem gorsza od najbardziej pesymistycznych oczekiwań. Ceny skupu owoców miękkich, już kolejny rok z rzędu, były drastycznie niskie, a w wielu przypadkach najniższe od kilku lat.    Na początku sezonu podmioty skupowe oferowały rolnikom produkującym truskawki od 50 do 80 groszy za kilogram zebranych owoców. Cena ta nawet w 30% nie pokrywała kosztów produkcji, a te w porównaniu z ostatnimi latami zdecydowanie wzrosły. Według wyliczeń Wojewódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Końskowoli plantatorzy na zwrot swoich nakładów mogliby liczyć, gdyby na skupach za owoce dostali około 2-2,40 zł. Ta cena była jednak nieosiągalna.    Podobnie przedstawiała się sytuacja, jeżeli chodzi o maliny, których plantacje stanowią jedno z głównych źródeł dochodów dla rodzin rolniczych z terenu Lubelszczyzny, a w szczególności jej południowo-zachodnich powiatów, czyli janowskiego, kraśnickiego i opolskiego. Tutaj cena, jaką zaproponowały podmioty skupowe, wahała się w granicach 1,40-1,80 zł/kg, przy granicy opłacalności produkcji sięgającej około 2,80 zł.    Wpłynęło na to kilka czynników, m.in. brak dużych, silnych grup producentów mogących na równych zasadach negocjować warunki dostaw, brak umów kontraktacyjnych pozwalających na planowanie produkcji. Sami plantatorzy wskazywali jeszcze na zaistniałą zmowę cen, jaką zastosowały podmioty skupowe.    Tak niskie ceny spowodowały masowe protesty plantatorów. W ich wyniku na przełomie czerwca i lipca 2005 roku doszło do rozmów organizacji reprezentujących rolników, m.in. Związku Sadowników RP, z przedstawicielami Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz podmiotów skupowych. Na ręce ministra Józefa Jerzego Pilarczyka złożona została wówczas petycja z postulatami, których realizacja zdaniem rolników pozwoliłaby na uporządkowanie sytuacji na rynku owoców miękkich. Podczas tych rozmów padły zapewnienia ze strony ministerstwa, że podjęte zostaną konkretne działania mające na celu poprawę sytuacji rolników. Od tamtej pory zmieniły się jednak władze państwa i wiele z podjętych wówczas ustaleń może być nieaktualnych.    Wobec powyższego pytam Pana Ministra:    - Czy Ministerstwo Rolnictwa zamierza podjąć jakieś działania, które przyspieszą wdrażanie w życie projektów umów kontraktacyjnych, które zostały wypracowane na forum Rady Gospodarki Żywnościowej? Umowy te preferują długoterminowe wiązanie się rolników z przetwórcami i zawierają obwarowania prawne zabezpieczające interesy zarówno rolników, jak i przetwórców.    - Jakie są szanse na zmiany dotyczące tzw. kredytów klęskowych udzielanych przez agencje rozwoju i modernizacji rolnictwa, polegające na przedłużeniu czasu ich spłaty przez rolników oraz wydłużeniu terminów, w których mogliby oni starać się o ich przyznanie?    - Czy Rząd Polski podjął działania na forum Komisji Europejskiej mające na celu ochronę rynku UE przed konkurencją zewnętrzną, chociażby zahamowanie masowego importu malin i truskawek z Chin i Maroka? Jeśli tak, to na jakim etapie są te działania i kiedy można się spodziewać decyzji gremiów unijnych w tej sprawie?    - Jakie są szanse na objęcie polskich gospodarstw unijnymi dopłatami do produkcji owoców miękkich?    - Niska koncentracja produkcji owoców miękkich wpływa na niewielkie wykorzystanie szans w ich eksporcie do krajów Unii Europejskiej i nie tylko. Jakie Rząd zamierza podjąć działania mające na celu zachęcenie rolników do tworzenia grup producenckich?    Z poważaniem    Poseł Wojciech Wilk    Warszawa, dnia 12 stycznia 2006 r.





come to page and see hotel erlangen katalog rss flota ubezpieczenia katalog wynajem mieszkań Legnica spolszczenie do serious sam 3 kabiny prysznicowe Komunikacja w zespole asertywność szkolenie Warszawa szkolenia tanie tłumaczenia angielski Paproć pewne