Interpelacja w sprawie statusu doktorantów

   Szanowny Panie Ministrze! Podstawę prawną organizowania i prowadzenia studiów doktoranckich stanowi rozporządzenie ministra edukacji narodowej z dnia 10 czerwca 1991 r. w sprawie studiów doktoranckich i stypendiów naukowych. Niestety ten akt prawny jest wysoce nieprecyzyjny, a jego zapisy nie określają jednoznacznie statusu doktorantów. Nowe uregulowania dotyczące zdobywania stopnia doktora miały zostać określone w przygotowywanej przez MEN ustawie o szkolnictwie wyższym. Niestety prace nad ustawą przeciągają się w nieskończoność, podczas gdy liczba studentów studiów doktoranckich stale rośnie.    Podstawowym problemem doktorantów jest ich niejasna sytuacja prawna. Z uczelnią wiąże ich jedynie stosunek administracyjno-prawny, którego źródłem jest akt przyjęcia na studia i który w każdej chwili może być przez uczelnię rozwiązany, np. z powodu braku zadowalającego postępu w pracy naukowej. Doktoranci nie są więc pracownikami uczelni, nie są również nauczycielami akademickimi. Mimo to do ich obowiązków należy prowadzenie zajęć dydaktycznych ze studentami oraz udział w pracach badawczych uczelni. Na ogół są również zobligowani do brania udziału w pracach organizacyjnych uczelni. Za tę pracę nie dostają jednak, w odróżnieniu od asystentów, wynagrodzenia, gdyż za takie nie może być uważane stypendium doktoranckie.    Ze stypendium doktoranckim jest związana jedna z najbardziej kontrowersyjnych kwestii dotyczących statusu prawnego doktorantów. Zgodnie z art. 13 ust. 1 rozporządzenia skreślony z listy studentów zobowiązany jest zwrócić kwotę pobranego stypendium, jeżeli nie nastąpiło to podczas pierwszego roku studiów. Wynika więc z tego, że doktorant, który mimo wykonywania wszelkich zobowiązań wobec uczelni nie przedstawił w terminie rozprawy doktoranckiej, np. z powodu braku odpowiedniej współpracy i pomocy promotora, musi oddać pieniądze, które przez cztery lata pracy na uczelni były jego jedynym źródłem utrzymania.    Kolejnymi wadami obecnego status quo doktorantów jest zaliczenie studiów doktoranckich do tzw. okresu bezskładkowego ubezpieczenia emerytalnego, co bez wątpienia odbije się w przyszłości na wysokości emerytury przyszłych doktorów. Doktoranci nie mają również swojej reprezentacji we władzach uczelni i wydziałów, nie mogą korzystać z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, nie przysługują im prawa do zwrotu kosztów przejazdów służbowych (np. na badania terenowe) własnym środkiem transportu. Jednocześnie nie mają również studenckich zniżek kolejowych.    Część z tych problemów rozwiązuje projekt ustawy o szkolnictwie wyższym, nadający doktorantom status studentów. Brak jednak w projekcie rozstrzygnięć w sprawie zwrotu stypendium w razie przerwania studiów, zabezpieczenia emerytalnego oraz odpowiedzialności zawodowej doktorantów.    Panie ministrze, kiedy status prawny doktorantów zostanie rzetelnie i ostatecznie rozstrzygnięty?    Czy w myśl obowiązujących przepisów doktoranci są studentami, czy też pozostają w stosunku pracy z uczelnią?    Jeżeli są studentami, to czy obciążanie ich obowiązkami pracowniczymi (praca podporządkowana w zakresie dydaktyki i prac organizacyjnych uczelni) jest dopuszczalne w świetle zapisów prawa pracy?    Dlaczego za pracę podporządkowaną wykonywaną na uczelni doktoranci nie otrzymują wynagrodzenia?    Czy obowiązek zwrotu pobranego stypendium w razie przerwania studiów doktoranckich, mimo wykonywania przez okres studiów pracy podporządkowanej na rzecz uczelni, jest zgodne z obowiązującym w Polsce prawem?    Z szacunkiem    Poseł Izabella Sierakowska    Lublin, dnia 9 października 2000 r.





Księgarnia katalog camaieu sklep internetowy Zobacz ciekawe gry online rozowa pantera i gry i dowiedz sie o cheatach! pozycjonowanie paraprotex inwestowanie w sztukę odleżyny doskonałe remonty mieszkań warszawa hurtownia budowlana projektowanie stron Foot Fetish High Heels fetish Foot Fetish High Heels Zapraszamy serdecznie na kurs kosmetyczny - najniższe ceny! kurs dla spawaczy Warszawa kurs dla spawaczy Warszawa kurs dla spawaczy